Tak, alimenty się przedawniają, ale zasady są bardziej złożone, niż podaje wiele stron w internecie. Każda rata przedawnia się po trzech latach od dnia, w którym trzeba było ją zapłacić. Zaległości dziecka wobec rodzica zaczynają się jednak przedawniać dopiero od jego 18. urodzin, a wniosek do komornika zatrzymuje ten termin.
Przedawnienie nie kasuje też długu. Dłużnik musi sam się na nie powołać, inaczej zapłaci całość. Jeśli masz zaległe alimenty do odzyskania albo do spłaty, sprawdź z naszym adwokatem od alimentów w Krakowie, które raty jeszcze się należą.
| Sytuacja | Termin przedawnienia |
|---|---|
| Rata alimentów (z wyroku, ugody lub umowy) | 3 lata od dnia płatności raty |
| Zaległe alimenty dziecka od rodzica | 3 lata liczone od 18. urodzin dziecka |
| Jednorazowa kwota zaległości zasądzona w wyroku | 6 lat |
| Odsetki od zaległych alimentów | 3 lata |
| Raty ściągane przez komornika | termin nie biegnie, dopóki trwa egzekucja |
Alimenty przedawniają się po 3 latach, każda rata osobno
Każda miesięczna rata alimentów przedawnia się po trzech latach od dnia, w którym należało ją zapłacić.
Ten termin wynika wprost z przepisów. Każda rata ma własny termin, więc co miesiąc przedawnia się najstarsza zaległość, a nowsze wciąż można odzyskać.
Samo prawo do alimentów się nie przedawnia. Jeśli rodzic nie płacił przez pięć lat, dziecko nadal może żądać alimentów na przyszłość. Przepadają tylko najstarsze zaległości, a nie cały obowiązek.
Wyrok ani ugoda nie wydłużają terminu dla rat. Alimenty zasądzone na przyszłość też przedawniają się po trzech latach. Sześć lat dotyczy tylko jednorazowej kwoty, którą sąd zasądził za okres przed wyrokiem, np. „8000 zł zaległych alimentów”. Odsetki od zaległych alimentów przedawniają się po trzech latach.
W internecie wciąż można przeczytać o 10 latach. To nieprawda: dziesięć lat było kiedyś terminem dla roszczeń z wyroku, ale nigdy nie dotyczyło rat alimentów, a od lipca 2018 r. ten ogólny termin wynosi sześć lat.
Od lipca 2018 r. dłuższe terminy przedawnienia kończą się w ostatnim dniu roku kalendarzowego. Według przeważającego poglądu dotyczy to też alimentów, więc rata płatna 10 marca 2023 r. przedawniłaby się 31 grudnia 2026 r., a nie 10 marca 2026 r. Sądy nie przesądziły jednak tej kwestii jednoznacznie, dlatego wierzycielowi bezpieczniej liczyć trzy lata od dnia płatności raty.
Zaległe alimenty na dziecko nie przedawniają się przed jego 18. urodzinami
Gdy dłużnikiem jest rodzic, przedawnienie zaległych alimentów dziecka zaczyna biec dopiero od jego pełnoletności.
Przedawnienie roszczeń dziecka przeciwko rodzicom nie biegnie, dopóki trwa władza rodzicielska, czyli do 18. urodzin. Sąd Najwyższy już w 1968 r. przesądził, że ta zasada obejmuje alimenty.
Dotyczy to także alimentów zasądzonych wyrokiem. Sąd Okręgowy w Częstochowie uznał, że przedawnienie zaległości ojca ruszyło dopiero w dniu, w którym córka skończyła 18 lat (sygn. VI Ca 407/18). Rodzic, który nie płacił przez całe dzieciństwo dziecka, może więc odpowiadać za raty sprzed wielu lat.
Wniosek dla dorosłego dziecka: na odzyskanie zaległości z dzieciństwa masz czas do 21. urodzin. Potem raty zaczynają się przedawniać po kolei, od najstarszej. Wniosek do komornika złożony przed tą datą zatrzymuje przedawnienie.
Ten wyjątek dotyczy tylko alimentów od rodziców. Nie obejmuje alimentów między byłymi małżonkami ani alimentów od dziadków.
Alimenty za okres sprzed pozwu sąd przyznaje tylko na niezaspokojone potrzeby
Jeśli alimentów nigdy nie zasądzono, sąd może przyznać jednorazową kwotę na potrzeby, których drugi rodzic nie pokrył w przeszłości.
Sąd uwzględnia niezaspokojone potrzeby dziecka sprzed złożenia pozwu, zasądzając odpowiednią sumę, którą może rozłożyć na raty. Gdy pozywa osoba dorosła, granicę wyznacza trzyletnie przedawnienie. Gdy dziecko pozywa rodzica, przedawnienie co do zasady nie biegnie do 18. urodzin, ale im dawniejszy okres, tym trudniej wykazać, że potrzeby z tamtego czasu pozostały niezaspokojone.
Sąd nie przyzna tych pieniędzy automatycznie za każdy miesiąc. Musisz wykazać, że potrzeby były realne, a ktoś pokrył je kosztem własnych wyrzeczeń, np. pożyczkami zaciągniętymi na utrzymanie dziecka albo rachunkami za leczenie, które opłacał tylko jeden rodzic.
Im dłużej zwlekasz z pozwem, tym więcej tracisz. Pozew o alimenty jest wolny od opłat, a pieniądze na bieżące potrzeby możesz dostać jeszcze przed wyrokiem dzięki zabezpieczeniu alimentów.
Wniosek do komornika zatrzymuje przedawnienie alimentów
Złożenie wniosku do komornika przerywa przedawnienie, a dopóki egzekucja trwa, termin w ogóle nie biegnie.
Przedawnienie przerywa każda czynność przed sądem albo komornikiem, która służy odzyskaniu pieniędzy. Przerywa je też uznanie długu przez dłużnika, np. prośba o rozłożenie zaległości na raty albo wpłata wyraźnie na poczet zaległości (art. 123 Kodeksu cywilnego). Po przerwaniu termin liczy się od nowa.
Uwaga na bieżące wpłaty. Jeśli dłużnik płaci tylko bieżące raty i nie wskazuje, że spłaca zaległości, sąd może uznać, że nie uznał starego długu. Tak było we wspomnianej sprawie z Częstochowy: wpłaty na bieżące alimenty nie uratowały zaległości z dzieciństwa przed przedawnieniem.
W czasie egzekucji przedawnienie stoi w miejscu i zaczyna biec od nowa dopiero po zakończeniu postępowania. Dlatego zaległości, które komornik ściąga od lat, w praktyce się nie przedawniają.
Często można spotkać się z przekonaniem, że po kilku latach bezskutecznej egzekucji dług przepada. To błąd. Komornik nie umarza egzekucji alimentów tylko dlatego, że nie ma z czego ściągać. Umarza ją dopiero wtedy, gdy wierzyciel przestaje działać, np. przez rok od wezwania komornika nie zrobi tego, czego wymaga dalsza egzekucja.
Podobnie jest z długiem wobec funduszu alimentacyjnego. Dłużnik musi zwrócić gminie wypłacone dziecku świadczenia z odsetkami, a gmina przyłącza się do egzekucji u komornika. Ustawa nie podaje osobnego terminu przedawnienia tego długu. Gmina może za to umorzyć 30% długu po trzech latach, 50% po pięciu i 100% po siedmiu latach, jeśli komornik przez ten czas co miesiąc skutecznie ściąga co najmniej pełne alimenty (art. 30 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów). Na wniosek dłużnika może też rozłożyć dług na raty albo odroczyć spłatę.
Przedawnione alimenty nie znikają same: dłużnik musi podnieść zarzut
Po trzech latach dług nie wygasa. Dłużnik może jedynie odmówić zapłaty, powołując się na przedawnienie.
Sąd nie powoła się na przedawnienie za dłużnika. Przepisy, które każą sądowi robić to z urzędu, chronią konsumentów w sporach z firmami, a nie dłużników alimentacyjnych.
Komornik sprawdza przedawnienie tylko w wąskim zakresie. Odmówi wszczęcia egzekucji, jeśli z samego wyroku wynika, że termin minął, a wierzyciel nie pokaże dokumentu o jego przerwaniu. Na wniosek dłużnika może też umorzyć egzekucję długu, który przedawnił się jeszcze przed złożeniem wniosku do komornika (art. 825 Kodeksu postępowania cywilnego). W pozostałych sytuacjach dłużnik broni się w sądzie powództwem przeciwegzekucyjnym.
Raty zapłacone po terminie przedawnienia przepadają dla dłużnika. Nie może żądać ich zwrotu, bo dług nadal istniał, a dłużnik sam go spłacił.
Co z tego wynika w praktyce:
- Jeśli czekasz na zaległe alimenty, nie zwlekaj z wnioskiem do komornika. Każdy miesiąc zwłoki to ryzyko, że najstarsza rata się przedawni.
- Jeśli masz zaległości, pamiętaj, że przedawnienie nie obejmuje rat, przy których termin został przerwany, np. Twoją wpłatą na poczet zaległości albo wnioskiem do komornika. Zanim powołasz się na przedawnienie, sprawdź, od kiedy naprawdę liczy się termin dla każdej raty.
W naszej kancelarii w Krakowie pomagamy w sprawach alimentacyjnych, a także w sprawach rodzinnych i rozwodowych oraz przy podziale majątku.